SPIS TREŚCI:

Fakty i liczby na rozpoczęcie.

Co to w ogóle jest SEO.

6 etapów pozycjonowania SEO i praca jaką należy wykonać.

 

Fakty i liczby na rozpoczęcie.

Zacznijmy od tego, że w Internecie znajduje się miliard siedemset dwadzieścia milionów stron www. To jest wynik badań przeprowadzonych przez www.statisa.com

Infographic: How Many Websites Are There? | Statista You will find more infographics at Statista

 

W 2008 roku było blisko 10 razy mniej stron www w Internecie niż w roku 2019.

Według www.ahref.com, 1 800 000 nowych stron www jest dodawanych do Internetu.

Co 24 godziny.

90,63% stron internetowych nie uzyskuje organicznego ruchu wynikającego z ich obecności w Google. Innymi słowy, użytkownicy, nie klikają w strony, które widzą.

Badanie zostało przeprowadzone przez www.ahref.com. Ich algorytm przeskanował ponad miliard stron.

W ramach tego badania powstało poniższe zestawienie, które pokazuje jaką ilość wizyt dany procent stron www, uzyskuje w ciągu miesiąca:

90,63% stron uzyskuje 0 (zero) wizyt.

Tylko 0,21% stron uzyskuje 1000 i więcej wizyty w miesiącu. Elita.

Robi się ciekawie, ale zaraz będzie jeszcze ciekawiej.

Otóż wg. HubSpota 75% użytkowników nie dociera na drugą stronę wyników Googla.

A według Search Engine Journal 93% użytkowników angażuje się z marką onlie, przez wyszukiwarki, jak Google, który zresztą jest odpowiedzialny za 81,12% rynku wyszukiwarek. Czyli Bing, Yandex, Baidu i inni gospodarują resztą rynku.

A teraz stary dowcip krążący miedzy ekspertami SEO.

Jeżeli chcesz ukryć „trupa” ukryj go na drugiej stronie Googla.

Albo na pierwszej Binga.

Co to w ogóle jest SEO.

Search Engine Optimization. A po polsku, zestaw działań wpływających na to, że strona www zmieni swoją pozycję w indexie Google na wyższy, gdzie najwyższy to nr 1 na pierwszej stronie.

Cel – generowanie wartościowego ruchu na stronie www.

Wartościowy ruch to taki, który ma wartość tak dla użytkownika jak i właściciela strony.

Ten „zestaw działań” aplikuje się na dwa obszary:

Na stronę www, lub sklep www – „od środka”.

Poza stronę www lub sklep www.

Na przykład, tworzenie wartościowych treści w ramach strategii słów i fraz kluczowych, tworzenie właściwych opisów „meta”, tworzenie linków wewnętrznych i wychodzących, właściwe opisy nagłówków H1, sprawdzanie przekierowań, zdublowanych treści, tworzenie linków kanonicznych… i wiele innych. To zakres działań na stronie.

Dołóżmy do tego link building czyli tworzenie linków przychodzących – to zakres działań poza stroną.

W dalszej części artykułu i strona i sklep bedą nazywane jako strona.

Etapy pozycjonowania SEO i praca jaką należy wykonać.

„Mistrz” SEO od pozycjonowania, przyjmując projekt na pozycjonowanie wie, że do jego zadań należy 6 głównych obszarów SEO składających się na proces pozycjonowania:

  1. Sprawdzić czy projekt na pozycjonowanie, który przyjmuje ma szanse, na zdobycie pierwszej strony Google, w sposób, który nie przewyższy kosztów od potencjalnych zysków z obecności na pierwszej stronie.
  2. Przeprowadzić audyt istniejącej strony / lub przygotować plan optymalizacji nowej strony dla developera.
  3. Przeprowadzić działania optymalizujące, techniczne, na stronie www wynikające z audytu.
  4. Przeprowadzić działania optymalizujące treści na stronie www.
  5. Przeprowadzić działania poza stroną www polegające na pozyskaniu linków przychodzących.
  6. Monitorować wyniki swoich prac i wdrażać stosowne korekty.

Zaczynamy:

1. Sprawdzić czy projekt na pozycjonowanie, który przyjmuje ma szanse, na zdobycie pierwszej strony Google, w sposób, który nie przewyższy kosztów od potencjalnych zysków z obecności na pierwszej stronie.

W zasadzie, każde próby pozycjonowania każdej strony mają szanse na zdobycie wysokiej pozycji w Google. Jednak, albo pozycjonowanie będzie trwało przez kilka lat, albo będzie bardzo drogie, albo będzie trwało latami i będzie bardzo drogie. Albo będzie nieistotne biznesowo.

Oznacza to, że dla zleceniodawcy, ważna jest informacja, jak szybko i w jakich kosztach może zdobyć pozycję na pierwszej stronie Google, tak wysoko jak to możliwe. Przy założeniu, że wysoka pozycja w indeksie Google, będzie mu generowała wartościowy $$$ ruch.

Bo co z tego, że uda się wypozycjonować wypożyczalnie samochodów osobowych na pozycji nr 1 na frazie „długoterminowy wynajem samochodów”, gdzie ta fraza zwraca wyniki z informacjami dotyczącymi zagadnień księgowych.

Ekspert SEO powinen wziąć pod uwagę rentowność projektu i ocenić go w kilku aspektach takich jak na przykład siła konkurencji wyrażona w jakości linków przychodzących, objętość i jakość treści na stronach konkurencji.

Misją Googla, jest zwracanie swoim użytkownikom wyników, tak dobrze dopasowanych do ich zapytań jak to tylko możliwe.

I Google traktuje swoją misję bardzo serio. Bardzo! Im lepiej dopasowane treści na stronie www, do tego, co szukają użytkownicy, tym wyższa pozycja w rankingu Google. (Aczkolwiek to nie jest jedyny parametr wpływający na pozycję)

Weźmy za przykład projekt pozycjonowania strony www, którą zleceniodawca chce dopiero stworzyć, z myślą o pozyskiwaniu leadów / zapytań z Googla.

Zleceniodawca, to jednoosobowa firma sprzedająca i montująca klimatyzacje w Rybniku. Chce działać na terenie Rybnika i śląskich miast.

Nasz „mistrz” SEO, wie, że nowe strony, nie są darzone przez Google zaufaniem. Google nie jest pewien przez pierwsze 2, 3 miesiące, czy strona ma faktyczną wartość dla jej użytkowników. Tym samym „mistrz” wie, że trudno nową stroną będzie konkurować, ze starszymi stronami, które są już obdarzone przez Google odpowiednią dozą zaufania i danymi dotyczącymi tego, co się na tej stronie, od czasu kiedy pojawiła się w indeksie, dzieje.

Google wie, ile jest wejść na stronę. Wie, jakie podstrony są odwiedzane, jak długo użytkownik na nich zostaje i jak szybko z nich wychodzi. Wie, czy odwiedza inne podstrony strony, czy tylko jedną.

Ta wiedza oraz ponad 150 innych parametrów, są podzielone w algorytmie pozycjonującym Googla tak, że składa się na parametry ocenne, wpływające na przyznanie wysokiej lub niskiej pozycji w indeksie.

Tym czasem „mistrz” SEO zaczyna „macać” się z nowym tematem klimatyzacji domowych w Rybniku.

Sprawdza słowo, lub frazę kluczową, którą wpisaliby potencjalni użytkownicy w okienku wyszukiwarki Google i patrzy, co mu podpowiada Google.

Google przecież wie najlepiej, co najczęściej wpisują mu jego użytkownicy.

Mistrz SEO właśnie poznał stronę konkurenta, która zajmuje pierwszą pozycje w Google, na frazie „klimatyzacje domowe rybnik” czyli https://klimapoint.pl/

Następnie nasz mistrz SEO sprawdza szanse zdobycia zbliżonej pozycji programem wspomagającym pozycjonowanie.

Płatnym, na przykład www.moz.com, www.semrush.com lub www.ahref.com albo bezpłatnym jakim w podstawowej wersji jest bardzo dobry https://app.neilpatel.com/.

Następnie, bada co takiego ma w sobie strona, której Google przydzielił nr 1 na pierwszej stronie swoich wyników. (dane na 27.04.2020).

W omawianym przykładzie „mistrz” użyje programu www.ahref.com i zbada szanse na konkurowanie z „numerem jeden”.

Bada i co widzi?

Otóż widzi, kluczowe parametry, które pomogą mu podjąć decyzję, czy jego klient ma w ogóle szanse na zdobycie możliwie wysokiej pozycji w indeksie Googla.

I ile to może zająć czasu a tym samym $$$.

Patrzy szczególnie na parametr UR oraz ilość linków przychodzących i ilość słów kluczowych.

Otóż parametr UR jest jednym z ważniejszych czynników, które należy wziąć pod uwagę realizując projekt SEO. Można go nazwać parametrem „zaufania”.

Ważna uwaga! Parametr UR nie jest parametrem uniwersalnym jak na przykład stopnie Celsjusza. Różne programy wspomagające pozycjonowanie różnie przedstawiają ten parametr. UR jest parametrem występującym tylko w oprogramowaniu www.ahref.com. Ale idea „parametru zaufania strony www” pozostaje ta sama.

UR reprezentuje profil linków wewnątrz strony www, oraz profil linków przychodzących czyli kierujących do „naszej” strony, ze stron zewnętrznych.

Badanie przeprowadzone przez www.ahref.com na około miliardzie (1 000 000 000) różnych stron www, dowiodło, że istnieje istotna korelacja pomiędzy wysokim logarytmicznym współczynnikiem UR a pozycją nr 1 w Google.

Dlaczego taj jest?

Właśnie chodzi o zaufanie.

Otóż Google promuje wysoką pozycją w indeksie strony, które między innymi, daży zaufaniem. Po prostu stronom o wysokim UR ufa i ma ku temu podstawy. Dzieje się tak, bo między innymi treści (ale także UX – user experience i wiele więcej) na danej stronie są wysokiej jakości. A przez to, że są wysokiej jakości, to są odwiedzane przez użytkowników właściwie długo. A do tego chętnie dzielą się tymi treściami, w postaci linku, lub na platformach społecznościowych.

Zaufanie do strony, reprezentowane parametrem UR można sobie wyobrazić tak.:

Przychodzę na przyjęcie, wszyscy mnie znają, wszyscy o mnie mówią i zapraszają do zabawy. Bardzo wysokie zaufanie UR.

Przychodzę na przyjęcie. Nikt mnie nie zna, ale wszyscy o mnie mówią i zapraszają do zabawy. Wysoki zaufanie UR.

Przychodzę na przyjęcie, nikt mnie nie zna i nikt o mnie nie mówi. Nikt nie chce się ze mną bawić. Niskie zaufanie UR.

Zbudowanie parametru UR nie jest łatwe.

Wymaga doprowadzenia do „naszej” strony linków typu „do follow” z innych stron.

Ale nie z obejętnie-jakich-stron.

Otóż ze stron z możliwe wysokim parametrem zaufania UR.

Dlaczego tak jest?

Zaufanie. Wróćmy do przykładu z przyjęciem, gdzie „ja” to strona www, „nieznajomy” to link z innej strony www, a „przyjęcie” to Google.

Przychodzę na przyjęcie nikt mnie nie zna, nikt o mnie nie mówi, ale podchodzi do mnie nieznajomy, którego wszyscy znają i wszyscy o nim mówią i zaprasza na przyjęcie… mniej więcej tak działa parametr UR, który odzwierciedla poziom zaufania Google do strony www.

A Google traktuje zaufanie serio. Bardzo serio! Ponieważ chce zwracać swoim użytkonwikom najlepiej dopasowane wyniki.

Wniosek. Nasz „mistrz” w projekcie klimatyzacji ocenia, że UR 14, to nie jest wygórowany parametr i można się do niego zbliżyć, lub nawet przekroczyć, przez zbudowanie linków typu „do follow” prowadzących do „naszej” stron z tylu stron, o takim UR, by średnia, nie wyszła mniejsza niż 14.

Informacja dla klienta. W tym aspekcie można walczyć o bardzo wysoką pozycję. Należy jednak liczyć się z okresem nawet 6 miesięcy i więcej, na zdobycie wysokich pozycji, przy założeniu, że pozostałe parametry optymalizacji na stronie będą wykonane poprawnie w każdym szczególe, w tym obszerne treści, których stworzenie, jest albo czasochłonne, jeżeli robi się to samemu, albo kosztowne.

2. Audyt istniejącej strony / lub przygotować plan optymalizacji nowej strony dla developera.

Optymalizacja SEO dotyczy tak istniejących stron jak i nowo planowanych, jednak co do audytu to…

Różnica jest taka, że planowanej strony nie da się audytować z oczywistej przyczyny, jaką jest brak strony do audytu.

Strony www, na etapie projektowania, to wspaniały przypadek na wdrożenie przemyślanej strategii optymalizacji SEO, od samego początku dobrze raz, a dobrze.

To trochę jak z budową domu.

Jeżeli plan obejmuje wszystkie instalacje, to łatwiej korzysta się z domu wybudowanego zgodnie z taki planem, niż z domu, w którym nie zaplanowano i nie zainstalowano instalacji elektrycznej.

Wracając do SEO nowej strony i istniejącej strony. Ponieważ audyt istniejącej strony, obejmuje z małymi różnicami identyczne obszary, które opracowuje się na etapie planowania optymalizacji na nową stronę, to zostaną opisane tylko działania audytowe.

Otóż audyt strony można przeprowadzić różnymi wcześniej wspomnianymi programami, ale w naszym przypadku kntynuujemy pracę w www.ahref.com i dokładamy do audytu Screamingfroga.

Widok ekranu programu SEI audytującego strony www
Audyt strony www programem Screamingfrog

I czego się taki „mistrz” SEO dowiaduje o stronie www po audycie?

W zasadzie WSZYSTKIEGO.

Myślę, że wie więcej niż developer, który stronę budował.

Ale przede wszystkim wie, gdzie w pierwszej kolejności należy rozpocząć działania optymalizacyjne by szybko uwolnić potencjał strony do awansu w indeksie Googla.

Między innymi dowiaduje się o stanie ponad 250 parametrów strony www, które mają wpływ na pozycjonowanie.

Oto przykładowy raport z audytu programem Screamingfrog.

I tak „mistrz” SEO przechodzi do etapu nr 3.

3. Działania optymalizujące, techniczne, na stronie www wynikające z audytu.

„Mistrz” bierze się do pracy i aplikuje swoje wysiłki w te obszary, które wymagają pracy, w sekwencji od najważniejszych błędów do drobnych korekt.

Jego działania mogą wymagać współpracy z developerem.

Koszt tego etapu zależy od projektu i jego poziomu komplikacji. Proste strony www o małej ilości podstron nie wymagają dużych nakładów pracy, ale na przykład duże sklepy www składające się z podstron liczonych w tysiącach, to zadania których budżety mogą być liczone w sześciu cyfrach.

Tymczasem „mistrz” poradził sobie z urwanymi tagami objawiającymi się błędem 404, zduplikowanym kontentem, brakiem opisów meta i wykluczeniem z indeksacji URLi których nie trzeba pozycjonować……

…dwa dni później…

4. Działania optymalizujące treści na stronie www.

Działania optymalizuję treści ,to praca w która sprowadza się do:

a. Analizy słów i fraz kluczowych, które użytkownicy wpisują do wyszukiwarki.
b. Wybrania tych słów i fraz kluczowych, które wygenerują wartościowy ruch na stronie.
c. Wdrożeniu słów i fraz kluczowych w treści, nagłówki H1, tytuły meta i opisy meta.

A zatem po kolei:

a. Analiza słów i fraz kluczowych, które użytkownicy wpisują do wyszukiwarki.

Słowa kluczowe i frazy kluczowe, można sobie wyobrazić jak klucze.

Treści na naszej stronie wyobraźmy sobie jak zamek do drzwi.

Jeżeli klucze pasują do drzwi, wejdą przez nie użytkownicy.

Jeżeli treści na naszej stronie są dopasowane do INTENCJI, jaką mają użytkownicy wpisujący zapytanie do wyszukiwarki, to wyszukiwarka, na przykład Google, wyświetli wynik składający się z tytułu meta i opisu meta, który wygląda tak:

Tytuł i opis meta zwrócone wynikiem wyszukiwania na zapytane „co to jest google”

Te niebieski literki, to tytuł meta. Te małe szare literki pod niebieskimi, to opis meta.

Google lubi jak tytuł meta nie jest dłuższy niż 60 znaków, a opis meta ma nie więcej niż 160 znaków.

Analizę słów i fraz kluczowych można robić na dwa sposoby. Programem wspomagającym pozycjonowanie, jakie zostały wspomniane wcześniej, lub „ręcznie” za darmo.

Zaletą programów wspomagających, jest to, że mniej więcej widać, ile razy w miesiącu, dane słowo lub fraza kluczowa była wyszukiwana, widać czy stosuje je konkurencja, widać czy będzie trudno się na nim wybić i wiele, wiele, wiele więcej. Wiele więcej!

Można też korzystać z darmowych programów o limitowanej funkcjonalności, ale całkiem dobrych do „małych” zastosowań.

Więcej o nich napisałem tu:

https://robocza2.malawielkamarka.pl/darmowe-narzedzie-seo/

Program wspomagający pomaga mniej więcej ocenić, czy warto dane słowo lub frazę wykorzystać. Czy warto pakować się w dużą ilość wyszukiwań, ale dużą konkurencję, czy może nieco zmodyfikowaną długą frazę, przy mniejszej ilości zapytań ale i mniejszej konkurencji.

Można też sprawdzić to „ręcznie” w Google. Niektórzy sprawdzają „atrakcyjność” słów i fraz kluczowych w Google Trends, ale w tym artykule poruszona zostanie mniej znana praktyka, która sprawdziła się już w wielu przypadkach.

Chodzi o dynamiczne podpowiedzi Google w jego okienku tu:

I dodatkowo jak już wybierze się daną frazę kluczową tu na dole jego strony z wynikami:

Podpowiedzi Google w dolnej sekcji strony wyszukiwarki

Cóż. Google wie najlepiej co mu wpisują użytkownicy.

Ta prosta i sprytna taktyka, co prawda nie podpowie ile jest wyszukiwań na danej frazie, ale ujawni nam ciekawe informacje:

  1. Co wpisują użytkownicy najczęściej w wyszukiwarkę.
  2. Co jeszcze wyszukują użytkownicy.
  3. Jak wygląda „konkurencyjność” na danej frazie.

Ostatni punkt można zbadać zerknięciem oka. Jeżeli widzimy, że w górnych i dolnych wynikach strony jest reklama, to znajduje się ona tam nie bez powodu:

Otóż, jest to atrakcyjne słowo lub fraza, na które inni zdecydowali się reklamować.

Czy to dobrze, czy źle, to zależy od kontekstu projektu.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę? Na to, kto jest nr 1 na liście wyników organicznych / bezpłatnych.

W naszym przykładzie nr 1 to:

Nr 1 w Google na zapytanie z Tychów na frazę „montaż klimatyzacji rybnik”

To jest źródło cennej wiedzy.

Dlaczego?

Google nie przypadkowo zdecydował się akurat tę stronę umieścić na miejscu pierwszym swoich wyników.

Warto przyjrzeć się tytułowi meta, opisowi meta, oraz samej stronie w celu porównania względem swojego projektu.

b. Wybranie słów i fraz kluczowych, które wygenerują wartościowy ruch na stronie.

Analiza słów kluczowych ma jeden cel – wybrać słowa i frazy kluczowe, które wygenerują wartościowy ruch. Na tym etapie warto zrobić sobie listę słów kluczowych na przykład w formie excela, ponieważ, będą potrzebne do mierzenia postępu, ale także do wdrożenia ich na stronę.

To jest bardzo ważny etap. Źle wybrane słowa nie wygenerują ruchu, a ich późniejsza zmiana będzie wymagała kolejnego nakładu czasu i pracy.

A biznes nie lubi straty czasu.

Bo czas to $$$.

Taka przygotowana lista excel słów i fraz kluczowych, może stać się poręczną checklistą.

Otóż, warto do niej dodać takie parametry jak:

Przyjazny URL – zawierający słowo / frazę kluczową.

Nagłówek H1 zawierający słowo / frazę kluczową.

Tytuł meta zawierający słowo / frazę kluczową.

Opis meta zawierający słowo / frazę kluczową.

Taka checklista jest na przykład bardzo wygodna w projektowaniu nowej strony.

Tak samo, przydaje się do zarządzania projektem, bo pozwala na przykład szybko zidentyfikować słabe i mocne strony strategii.

c. Wdrożeniu słów i fraz kluczowych w treści, nagłówki H1, tytuły meta i opisy meta.

W zasadzie, mając checklistę z punktu powyżej, to praca staje się łatwa.

Idea wdrożenia słów i fraz kluczowych na stronę www opiera się o kaskadę:

Przyjazny URL – zawierający słowo / frazę kluczową.

Nagłówek H1 zawierający słowo / frazę kluczową.

Nagłówki H2 i inne niższego rzędu porządkujące treści na stronie.

Treści strony/ content zbudowany ze słowami i frazami kluczowymi

Zdjęcia z opisami zawierającymi słowo / frazę kluczową.

Tytuł meta zawierający słowo / frazę kluczową.

Opis meta zawierający słowo / frazę kluczową.

Opisy Reach Snippets

Gotowe.

Ale nie takie proste.

Jest wiele niuansów na które należy zwrócić uwagę. WordPressowcom pomagają w tym wtyczki jak na przykład Yoast SEO lub Rank Math.

Napisanie dobrego artykułu to czas liczony w godzinach.

Potrzebna jest późniejsza analityka, po to żeby modyfikować to co nie działa, lub usprawniać, to co działa dobrze.

Doskonale pomaga w tym narzędzie od Google jakim jest Analytics i Search Console.

Dane, których dostarczają są na tyle wyczerpujące, że można na ich podstawie kontrolować wiele czynników, które przekładają się na ruch na stronie. Lub jego brak.

Google Analytics

5. Działania poza stroną www polegające na pozyskaniu linków przychodzących.

Praca do wykonania dla specjalisty SEO – poszukanie stron, do których można dodać link kierujący do strony zleceniodawcy. Do tego celu użyje programu wspomagającego pozycjonowanie.

Jednak „mistrz” SEO wie, że idealnym stanem jest stan, kiedy to linki tworzą się same.

A kiedy tworzą się same?

Kiedy inni użytkownicy, na forach, swoich stronach, sieciach społecznościowych, dzielą się wartościowymi treściami, pochodzącymi z „naszej” strony w postaci linka, jak ten:

Hej, sprawdźcie tę stronę, która ma bardzo wartościowe treści. TUTAJ.

Jednak linkowanie generowane przez użytkowników, mimo że taka jest właśnie idea Googla, to trudne zagadnienie, dlatego, budowanie linków, to droga kompromisu pomiędzy „tym kogo zapraszamy na przyjęcie, a tym ile zje i wypije, czyli kosztem $$$”

Koszt.

Koszt budowania linków, powinien sprowadzić się do czasu jaki poświęca „mistrz” SEO na budowanie wartościowych linków. Taki koszt może być rozłożony w czasie, i zależy od stawki jaką dany pozycjoner pobiera za swoją pracę.

W zasadzie budowanie linków to jedna z najtrudniejszych taktyk SEO, co również potwierdza badanie taktyk SEO w dużych organizacjach.

Żródło: http://ww2.conductor.com/rs/conductor2/images/SEO%20Enterprise%20Benchmark%20Study_Conductor.pdf

Dlaczego taj jest?

Można to porównać do naszego przyjęcia. Otóż trudno nieznajomemu wprosić się na przyjęcie. Co prawda łatwo „wbić” się na plenerową imprezę, ale jej entourage pozostawi wiele do życzenia.

Jednak „obracanie” się w dobrym towarzystwie wymaga odpowiedniej prezencji, którą w przypadku stron www, są przede wszystkim istotne dla użytkowników treści, podane w sposób, który konsumuje się bez zbędnego wysiłku.

Myślę, że najważniejsze w SEO, jest dopasowanie się do intencji jaką ma użytkownik kiedy szuka dla siebie usługi / produktu.

Tak pracując ze stroną www od strony jej kodu jak i od strony jej treści.

I tak samo, pozyskując wartościowe linki, które łączą Internet w całość ułatwiając i służąc jego społeczności w przekazywaniu sobie informacji wysokiej jakości

SEO, to trochę służba, która dba o to, by społeczność otrzymywała najlepszy content jaki jest możliwy.

I tak, mała strona, na przykład fryzjerwarszawapraga.pl będzie miał na warszawskiej Pradze większe szanse zdobycia nr 1 na pierwszej stronie, z jednym przyzwoitym linkiem przychodzącym niż fryzjerwarszawa.pl z ponad 50 linkami przychodzącymi niskiej jakości.

I dobrze!

 

Tobiasz Suchowiejko

Author Tobiasz Suchowiejko

More posts by Tobiasz Suchowiejko

Leave a Reply

All rights reserved Salient.